
Tak grającego Piasta Choszczno nie pamiętają nawet najstarsi kibice choszczeńskiej jedenastki. Wicelider IV ligi – Astra Ustronie Morskie – był tłem dla znakomicie rozumiejących się podopiecznych Jacka Świercza. Jednak to już nie pierwszy mecz, w którym Piastowi brakuje konsekwentnej gry do końca i odrobiny szczęścia. Tak jak w środę w Szczecinie przegrali tracąc bramkę w 89 minucie, tak i w sobotę trzy punkty wymknęły się na minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Czytaj dalej »


Ostatnie komentarze: