W sobotę na ulicy Stargardzkiej 11-letnia mieszkanka Choszczna straciła panowanie nad kierowanym przez siebie quadem i uderzyła w ścianę budynku mieszkalnego. Zarówno ona jak i 8-letnia pasażerka pojazdu doznały wstrząśnienia mózgu. Obie dziewczynki zostały przewiezione do szpitala w Szczecinie.
Wcześniej dziewczynka kilkakrotnie jeździła quadem za pozwoleniem rodziców. Ojciec był tak bardzo przekonany o umiejętnościach córki, że pozwolił jej jeździć bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony osób dorosłych. Dziewczynka na przejażdżkę quadem zabrała 8-letnią koleżankę. W pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w ścianę budynku. Obie nieletnie doznały wstrząśnienia mózgu. Zostały przewiezione do szpitala w Szczecinie.
Postępowanie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Choszcznie.



11 letnia dziewczynka i umiejętności jazdy quadem… Życzymy dziewczynkom szybkiego powrotu do zdrowia i rozważniejszego opiekuna.
Ma poparcie! A Ty jak myślisz? »
19
0
Czyżby prezent komunijny?
Oceń tę wypowiedź »
10
1
gratulacje dla rodziców
Oceń tę wypowiedź »
7
1
ojciec chyba wcześniej wstrząśnienie mózgu miał skoro pozwala dziecku na taką beztroskę
Oceń tę wypowiedź »
9
3
Ludzie co wy za głupoty wypisujecie.Policja jak zwykle ładnie dodała pikanterji.
Oceń tę wypowiedź »
1
6
nie przesadzajcie, w tym wieku co niektorzy to juz wskami itp pomykali wiec nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Oceń tę wypowiedź »
2
6
bigi powodzenia z takim rozumowaniem… kup córce na komunie wske i niech sobie do szkoły dojeżdża z koleżanką
Oceń tę wypowiedź »
6
3
bigi ma sporo racji. Mnie jednak zaskoczyło to zaufanie do umiejętności. Czegoś takiego brakuje wielu kierowcom, a co dopiero takiemu dziecku. Nie wińmy za wszystko rodziców. Jest o wielu więcej takich samych ojców – sam myślę o zakupie małego używanego quadzika swojej 10 letniej córce. Jednak przy takich maszynkach jest funkcja ogranicznika „gazu” – wiem bo mój znajomy organizuje zabawy na quadach dla dzieci z podstawówek i gimnazjów. Przy mniejszej prędkości na pewno nic by się nie stało.
Oceń tę wypowiedź »
8
1
alez oczywiscie sam mialem 5 czy 6 lat jak mnie ojciec komarem uczyl jezdzic, po komuni zaraz dostalem rometa a w 5 klasie podstawowki shlke i jakos zyje, takze wcale mnie to nie dziwi. a to ze dziewczynki mialy wypadek – no nic, zdarza sie, a leos ma racje, jesli jest mozliwosc ograniczenia mocy to jak najbardziej mozna to zastosowac, chociarz mysmy jeszcze probowali zawsze dolozyc KM
Oceń tę wypowiedź »
4
3
no ja wolał bym jednak dmuchać na zimne, poczekam aż moje dziecko nabierze wprawy i podrośnie żeby mogło bez opieki jeździć quadem albo motorem
Oceń tę wypowiedź »
8
1
widzialem te dzieci jezdzily tego dnia quadem po calej ulicy wiadomo bylo ze to tylko kwestia czasu az dojdzie do nieszczescia.
Oceń tę wypowiedź »
3
8
EEEEE: po ulicy? Więc dlaczego nie podjąłeś żadnych kroków, aby temu zapobiec?
Oceń tę wypowiedź »
7
1
Quady, WSK’i czym sie szczycicie? ja jak miałem 6 lat to do szkoły traktorem śmigałem.
Oceń tę wypowiedź »
2
5
no to sobie pojeździły :]
Oceń tę wypowiedź »
3
1
Kazdy ma swoje powody ,by poczuc sie wartosciowym …coz tylko wspolczuc takim ,ktorzy jako szesciolatkowie musieli dojezdzac traktorem bez nadzoru doroslych i to wlasnie poczytuja sobie za powod do dumy…Bartek -powiedz sobie to na glos i posluchaj siebie-na portalach z grami komentuja takie cos -ZAL
Oceń tę wypowiedź »
0
0