Segregacja odpadów to jeden z wielu elementów dbałości o środowisko naturalne. W społeczeństwie Europy zachodniej jest to dalece rozwinięte zarówno w strefie podziału odpadków w gospodarstwach domowych jak i ich transporcie, składowania czy w końcu przetwarzania. Większe miasta Polski, ich mieszkańcy, już od kilku lat chętnie biorą udział w segregacji odpadów. Także w Choszcznie już od dłuższego czasu na osiedlach mieszkalnych służby miejskie ustawiają kubły wydzielone dla różnego typu odpadków. Jednak kulturę i świadomość dbałości o nasze naturalne otoczenie dopiero teraz daje się zauważyć. Widać nawet, że służby porządkowe nie nadążają z wywozem odpadków.
Dla mieszkańców wielkie brawa!
Artykuł od czytelnika



„Widać nawet, że służby porządkowe nie nadążają z wywozem odpadków.”
Wystarczyło by postawić po dwa takie dzwony i nie będą musieli zbierać walających się plastików. To zdjęcie dobrze to przedstawia , wystarczy trochę wiatru i butelki fruwają po okolicy, to samo mam na osiedlu, wcześniej stał kontener „siatkowy” duży, nie było problemu, teraz postawili jeden dzwonek na kilka budynków i zapełnia się jak dobrze pójdzie w dwa dni…
Oceń tę wypowiedź »
8
0
Tak dużo butelek jest raczej na razie, bo ludzie kupują wodę do picia, bo ta z kranu nadal śmierdzi..
Oceń tę wypowiedź »
5
0
Aż sie wylewa z niego. Wystarczy jeden duzy kosz wiecej i po sprawie.
Oceń tę wypowiedź »
6
0
Rozwiązań jest wiele, jednak najczęściej niedociągnięcia ze strony porządkowych, przynajmniej to do nich mamy zawsze jakieś ale… Przecież sami nauczyliśmy się segregacji, to teraz nauczmy się zgniatac każdą butelkę przed jej załadowaniem w kubełek, ja tak robię: odkręc-zgniec-zakrec… i już. Miejsca zajmuje o wiele mniej a i MPGK będzie miało więcej czasu na wypoczynek
Ma poparcie! A Ty jak myślisz? »
12
0
Wystarczy przed wrzuceniem zgnieść butelkę i kosz będzie się wolniej zapełniał.
Ma poparcie! A Ty jak myślisz? »
11
0
myha: haha ,myślimy tak samo
Oceń tę wypowiedź »
8
0
a wywożone jest pewnie tam gdzie reszta smieci.
Oceń tę wypowiedź »
3
0
Obawiam się iż aBuu masz rację.Przynajmniej w Drawnie zdążyłem zauważyć jak nasz zakład komunalny radzi sobie z przepełnionymi koszami do selektywnej zbiórki odpadów.Podjeżdża zwykła śmieciara i wsypuje pojemnik do reszty śmieci dopiero co zebranych z miasta.
Oceń tę wypowiedź »
4
0
@myha: następnym razem zrób fotkę komóreczką i nam ją podeślij. Po jej publikacji może zmienią transport na wyspecjalizowany. Warto też sprawdzić czy tych butelek po prostu nie wysypują do specjalnie przygotowanej sortowni a wówczas oskarżenia będą bezpodstawne. Pobaw się w dziennikarza z ukrytą kamerą
Oceń tę wypowiedź »
5
2
U nas w Choszcznie są różnego rodzaju śmieciarki, inna przyjeżdża po smieci ze zwykłych koszy a inna po te z dzwonów. Na składowisku odpadów, też nie jest tak że, wszystkie śmieci trafiają w jedno miejsce. Tak, na jedno składowisko, ale jest ono podzielone. Osobno składowane są plastkiki, osobno szkło, osobno papier itd. A że nie nadażaja z opróżnianiem to trzeba wziać też pod uwagę, ze pod MPGK w Choszcznie podlegają też inne miescowości, nie tylko Choszczno. A i ludzie bardzo by sie przyczynili gdyby, tak jak jż ktos tu pisał zgniatali butelki przed wrzuceniem do kosza.
Oceń tę wypowiedź »
0
0
Zagłębiłam się w lekturę o segregacji http://www.ekospotkania.republika.pl/segregacja.htm i cóż wnioskuję? Po co te wydzielone pojemniki jeśli i tak większość ląduje w ziemi lub spalarniach. Do tego najpierw muszę umyć butelkę plastikową a szklaną opuszczać do pojemnika na sznureczku, żeby się nie potłukło. Hehe
Oceń tę wypowiedź »
0
0
W moim mieście pojemniki z plastikiem, szkłem, makulaturą – opróżniane są systematycznie i na bieżąco. Ponieważ istnieje w mieście zakład do osuszania odpadów, i ich przerobu. Płaci od ręki za surowiec, za który zakład Oczyszczania dostaje żywe pieniążki. Są problemy ze śmieciami – pergole śmietników są z lat 70-tych – tylko ładnie odrestaurowane. Natomiast pojemników jest w nich tyle samo prawie co kiedyś. Poza tym okoliczne sklepy , zakładziki ( i przyjezdni) – wyrzucają do nich swoje śmiecie bez umowy. Nawet tzw. „wystawki” mebli do wywiezienia, i sprzętu AGD, elektronicznego – sa dość szybko usuwane. Śmietniki jednak cuchną – bo w mieście nie ma prawie wcale szaletów publicznych, przyjezdni ( którzy nie wiedzą gdzie można wejść i znaleźć WC) załatwiają potrzeby fizjologiczne w pergolach śmietników. W Szwecji kontener odpadów segregowanych jest w formie kompaktu – podzielony na sekcje jak u nas – ale dodatkowo jest jeszcze sekcja metalu – aluminim i żelazo. Pojemnik śmieci po opróżnieniu jest myty ( maszynowo) pachnącym, odkażającym roztworem. I odstawiany . Nie wolno wrzucać reklam do skrzynek bez pisemnego zgłoszenia tego w biurze reklam . Rozrzucanie reklam po wycieraczkach ( jak u nas) spotkało by się zaraz z interwencją policji i ukaraniem firmy przez Sąd. Wszystkie bloki mają szyfrowane zamknięcia klatek i nikt nie wejdzie tam przypadkowy. Kod zmieniany jest co jakiś czas. Szwedzi reagują na każdy przypadek łamania „ich porządku” w sposób spokojny ale niesłychanie konsekwentny. ( polodowcowy
))
Ulice są czyste. Jeśli napotkamy jakieś jeziorko , jezioro, ( jest tam tego sporo) brzegi sa wygrabione i nie hustają się przy brzegu na wodzie butelki , śmieci i wodorosty. Sklepy z wódką przypominaja recepcje hotelu. Po zamówieni z zaplecza przynoszona jest zamówiona zawartość zapakowana i niewidoczna dla ogółu. Sklepów z alkoholem w Sztokholmie jest mniej niz w niejednym naszym powiatowym mieście. Nie mówię o restauracjach i piwiarniach – tych jest b.dużo i na wysokim poziomie.
Trudno tam spotkać zalanego i obrzyganego gościa. Choć Szwedzi lubią sobie golnąć. Wiadomo ( polodowcowi).
Oceń tę wypowiedź »
2
1
mogłoby po woli wchodzić do Polski system jak u Niemców, ktoś jak był to wie. w sklepach oddaje się plastiki i szklane butelki, drukuje paragonik i jest zniżka na zakupach.
Oceń tę wypowiedź »
2
0