Z całej Polski niemal codziennie dochodzą do nas informacje o oszustach działających różnymi metodami. Ich ofiarami najczęściej padają osoby starsze i samotne. Przestrzegamy przed ludźmi wykorzystującymi dobroduszność i łatwowierność starszych.
W ostatnim okresie czasu również na terenie powiatu choszczeńskiego dwóch mężczyzn zbierało pieniądze na cele dobroczynne w postaci dopłat do wyżywienia dzieci z rodzin ubogich. Podczas zbiórki informowali, że dożywianie organizuje rada osiedlowa. Jak się okazało byli to oszuści.
Uważaj. Tak mogą działać oszuści!
na wnuczka – zazwyczaj ktoś telefonuje do wybranej ofiary (oszuści często korzystają z książki telefonicznej, wybierając typowe dla starszego pokolenia imiona) i przedstawia się jako dawno niewidziany wnuczek, wnuczka, siostrzenica czy daleki kuzyn. Jednocześnie oszust tak kieruje rozmową, że ofiara sama podaje imię owego wnuczka oraz bezwiednie przekazuje różne drobne informacje związane z rodziną. Zazwyczaj telefonujący oszust pilnie potrzebuje pomocy finansowej dla siebie lub kogoś innego. Najczęściej został okradziony, narobił długów, potrzebuje na adwokata lub notariusza, zachorował i wymaga kosztownego leczenia, uległ wypadkowi, jest szantażowany, a jego życie, zdrowie lub dobra opinia w pracy są zagrożone. Oszust najczęściej po pieniądze nie przychodzi osobiście, wysyła zaprzyjaźnionego kolegę, kuzyna, szefa, przyjaciółkę itd.
na pracownika spółdzielni – wchodzi dwóch rzekomych pracowników, którzy chcą sprawdzić instalację wodociągową, bo będą montować liczniki na wodę. Jeden zagaduje, drugi kradnie;
na pomoc społeczną – właściciel otwiera drzwi i słyszy, że dostał zapomogę, np. 150 złotych. Oszust prosi o rozmienienie pieniędzy. Mieszkaniec ujawnia w ten sposób miejsce, w którym je trzyma. Potem rzekomy pracownik pomocy społecznej prosi o szklankę wody. Kiedy ofiara wychodzi do kuchni, traci oszczędności;
na sąsiada – do drzwi puka młoda osoba i twierdzi, że babcia zachorowała i musi pilnie zadzwonić. Dostaje telefon, dyskretny domownik wychodzi z pomieszczenia, a podczas rzekomej rozmowy znikają pieniądze;



Komentarze (0)