Gumowa rozpałka choszczeńskich drogowców

Użytkownik serwisu Choszczno.info.pl przysłał do redakcji informację o bulwersującej go praktyce wypalania przez choszczeńską drogówkę gałęzi po przydrożnych wycinkach na odcinku Lubieniów–Grabowiec.

palenie oponpalenie_oponNie byłoby w tym nic szokującego, gdyby do rozpałki używano tradycyjnych metod. Nie dało się jednak zauważyć, że w stercie gałęzi spalane są także opony. Nadesłane zdjęcie zostało wykonane telefonem komórkowym, jednak jest na tyle dobrej jakości, że widać na nim opisywane szczegóły.

REKLAMA

Komentarze (16)


  • szkoda,że uprzejmy fotoamator nie zrobił żadnego zdjęcia komuś kto opony wyrzuca do rowu,lasu lub na pole . Ludzie brudzą ,zasmiecają i tak to potem wygląda a że przy okazji wypalania gałęzi zajęła się też opona to trudno. Nie widzę w tym żadnej sensacji chyba ,że teraz zwolnią z pracy tego pechowca co się znalazł na zdjęciu ( napewno nie macie zgody na pokazywanie jego twarzy)
    żenujący artykulik!

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 1

  • widzę że twarz już zamalowana ale i tak z pewnością wiedzą kto pracował na tym terenie

    popieram kaktusa i według mnie też ten artykuł jest beznadziejny

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 1

  • Nie zgodzę z kaktus-em. Ktoś kto podpalał gałęzie mógł tę oponę, której wcześniej pozbył się jakiś *** rzucić dalej. Gościa na pewno nie zwolnią ponieważ na fotce wygląda jakby ją gasił ;-) . JOOP: artykułem jest news nadesłany przez jednego z użytkowników serwisu, lub jak kto woli – czytelników. Chwała mu za to, że zwrócił na to uwagę. W końcu to nie jakaś tam sobie dziura w jezdni w centrum naszego miasta. Tak na marginesie – jeżeli któryś z was też ma ciekawy materiał na podobnego typu artykuliki – nadsyłajcie!

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 2 Słabe 0

  • Rafał Grzejszczyk

    kaktus, cóż za urocza ściema :D Oponkę zefirek przywiał i się zajęła :D dobre! Dymiącą oponę redukujesz do bzdeta a z powyższej notki chciałbyś mieć soczysty artykuł?!
    Sensacji w tym żadnej. Zgadzam się. Ludzie palą śmieci i jeszcze długo będą to robić – sami siebie zatruwać, swoje dzieci i następne pokolenia. Autodestrukcję mamy w genach!

    kaktus, JOOP!, heloooł!, nie idzie tu o to, żeby zrobić nagonkę na pracownika drogówki, ale o to, żeby nasze dzieci mogły żyć w czystszym i zdrowszym środowisku…

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 2 Słabe 0

  • Ludzie palą opony, ludzie palą inne świństwa w swoich piecach, a to poważniejsza sprawa.

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • drogi Rrafale ,w takim razie powinieneś zatytułować ten artykulik inaczej !- „Gumowa rozpałka choszczeńskich drogowców”- czyż to nie jest nagonka ! jak mam to rozumieć?
    już w tytule insynuujesz ,że drogowcy rozpalają oponami ogniska – tak jakby brali je z magazynu, wiezli na drogę i zamiast podpałki STOSOWALI !
    Jak chcesz żeby nasze dzieci żyły zdrowo to propaguj ekologię a nie szukasz zaczepki na drogowcach !

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 1 Słabe 1

  • Kaktus sęk w tym że te oponki przywożą ze sobą drogowcy

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 1 Słabe 0

  • Kaktus w każdej prasie czy mediach tytuły artykułów często są w taki sposób układane aby zwrócić uwagę czytelnika. Nie ma w tym nic złego. A ty korsarz skąd masz takie informacje? Bardziej prawdopodobna jest wersja z oponą pozostawioną w tym miejscu wcześniej.

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • ot i całe sedno sprawy Leoś !
    media to potężna siła i wiesz o tym dokładnie , aby zwrócić uwagę ludzi – to jedno , a zrujnować komuś opinię – to drugie i w tym jest właśnie coś złego czego nie biora pod uwage dziennikarze , lub robią to specjalnie /// czy tytuł tego artykułu brzmiący : KIEROWCY ZASMIECAJĄ POLSKIE DROGI – OPONA SPŁONĘŁA PODCZAS WYPALANIA GAŁĘZI nie nasuwa innycch skojarzeń ?? (niż te opisane przezemnie wczesniej?)

    korsarz- jesli to prawda to ta sprawa nabiera zupełnie innego obrotu (oczywiscie trzeba to udowodnić).

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • No nie mam dowodu ale osobiście widziałem jak wyciągają z Lublina opony.

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • hej „kaktus” a może masz ochotę coś napisać albo nawiązać współpracę z naszymi dziennikarzami. Chętnie nawiążemy z Tobą współpracę. Masz ciekawe pomysły na tematy artykułów. Daj znać – redakcja@choszczno.info.pl

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • pomyślę Leoś

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 0

  • Szkoda ,że uprzejmy „ekolog” nie pomyślał iż pracownik jest tylko wykonawcą.Zdjęcie powinien zrobić pewnie komuś innemu i gdzieś indziej. Według Ciebie drogi „Ekologu”wystarczy pstryknąć żeby zaistnieć.Zapewniam Cię ,że jesteś w błędzie.Zajmij się poważniejszymi sprawami i wtedy będziesz mógł się wykazać.

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 1

  • razem z tymi oponami spalił bym…naszego *** prezydenta…posłów…i prawie cały sejm oprucz KONONOWICZA))))))

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 0 Słabe 1

  • Tez widziałam jak pan z komunalki niesie oponkę do ognia nawet dwie żeby się dobrze paliło .. ludzie dostają mandaty za to że wypalają śmieci z ogródka bo za mocno się gałęzie palą albo liście ha a panowie z komunalki mogą ??? Kaktus myślę że masz w dup.. czym oddychasz i czym oddychają dzieci ja popieram artykuł im więcej takich tym bardziej może ktoś z tym coś zrobi… A tym bardziej że bzdura co oni wyrabiają latem tam nie ma wcale widoczności chwasty po czubek głowy a przyszła jesień oni trawkę zaczęli wypalać cała komunalka teraz tam nie można przejechać bo zasypane śniegiem masakra, nie no szkoda gadać nerwy biorą człowieka

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 2 Słabe 1

  • Cóż… Normalna sprawa w nienormalnym kraju… A jak takie praktyki coraz częściej co rusz wyskakują komuś rakiem – to dla chorego pozostaje społeczna zbiórka funduszy na leczenie i… pielgrzymka w „miejsca cudami słynące”. Bo przecież prawdziwym cudem byłoby w naszym kraju, gdyby społeczeństwo w swej masie, a w masie palącej śmieci, opony, butelki i „cały ten plastik” w szczególności, zdało sobie sprawę, że albo się „tym” oddycha na bieżąco i ma się „to” w kilka sekund później we krwi i w tkankach, albo się „to” NA PEWNO KIEDYŚ DOSTANIE NA TALERZ w rozmaitej strawnej formie podane… Nie ty „to” zjesz – zjedzą wnuki, dzieci… na Księżyc „to” nie poleci, a na pola, lasy, grządki… początkiem ich tragedii są… Twoje „porządki”!!

              Oceń tę wypowiedź » Dobre 2 Słabe 0

Skomentuj