Użytkownik serwisu Choszczno.info.pl przysłał do redakcji informację o bulwersującej go praktyce wypalania przez choszczeńską drogówkę gałęzi po przydrożnych wycinkach na odcinku Lubieniów–Grabowiec.

Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby do rozpałki używano tradycyjnych metod. Nie dało się jednak zauważyć, że w stercie gałęzi spalane są także opony. Nadesłane zdjęcie zostało wykonane telefonem komórkowym, jednak jest na tyle dobrej jakości, że widać na nim opisywane szczegóły.



szkoda,że uprzejmy fotoamator nie zrobił żadnego zdjęcia komuś kto opony wyrzuca do rowu,lasu lub na pole . Ludzie brudzą ,zasmiecają i tak to potem wygląda a że przy okazji wypalania gałęzi zajęła się też opona to trudno. Nie widzę w tym żadnej sensacji chyba ,że teraz zwolnią z pracy tego pechowca co się znalazł na zdjęciu ( napewno nie macie zgody na pokazywanie jego twarzy)
żenujący artykulik!
Oceń tę wypowiedź »
0
1
widzę że twarz już zamalowana ale i tak z pewnością wiedzą kto pracował na tym terenie
popieram kaktusa i według mnie też ten artykuł jest beznadziejny
Oceń tę wypowiedź »
0
1
Nie zgodzę z kaktus-em. Ktoś kto podpalał gałęzie mógł tę oponę, której wcześniej pozbył się jakiś *** rzucić dalej. Gościa na pewno nie zwolnią ponieważ na fotce wygląda jakby ją gasił
. JOOP: artykułem jest news nadesłany przez jednego z użytkowników serwisu, lub jak kto woli – czytelników. Chwała mu za to, że zwrócił na to uwagę. W końcu to nie jakaś tam sobie dziura w jezdni w centrum naszego miasta. Tak na marginesie – jeżeli któryś z was też ma ciekawy materiał na podobnego typu artykuliki – nadsyłajcie!
Oceń tę wypowiedź »
2
0
kaktus, cóż za urocza ściema
Oponkę zefirek przywiał i się zajęła
dobre! Dymiącą oponę redukujesz do bzdeta a z powyższej notki chciałbyś mieć soczysty artykuł?!
Sensacji w tym żadnej. Zgadzam się. Ludzie palą śmieci i jeszcze długo będą to robić – sami siebie zatruwać, swoje dzieci i następne pokolenia. Autodestrukcję mamy w genach!
kaktus, JOOP!, heloooł!, nie idzie tu o to, żeby zrobić nagonkę na pracownika drogówki, ale o to, żeby nasze dzieci mogły żyć w czystszym i zdrowszym środowisku…
Oceń tę wypowiedź »
2
0
Ludzie palą opony, ludzie palą inne świństwa w swoich piecach, a to poważniejsza sprawa.
Oceń tę wypowiedź »
0
0
drogi Rrafale ,w takim razie powinieneś zatytułować ten artykulik inaczej !- „Gumowa rozpałka choszczeńskich drogowców”- czyż to nie jest nagonka ! jak mam to rozumieć?
już w tytule insynuujesz ,że drogowcy rozpalają oponami ogniska – tak jakby brali je z magazynu, wiezli na drogę i zamiast podpałki STOSOWALI !
Jak chcesz żeby nasze dzieci żyły zdrowo to propaguj ekologię a nie szukasz zaczepki na drogowcach !
Oceń tę wypowiedź »
1
1
Kaktus sęk w tym że te oponki przywożą ze sobą drogowcy
Oceń tę wypowiedź »
1
0
Kaktus w każdej prasie czy mediach tytuły artykułów często są w taki sposób układane aby zwrócić uwagę czytelnika. Nie ma w tym nic złego. A ty korsarz skąd masz takie informacje? Bardziej prawdopodobna jest wersja z oponą pozostawioną w tym miejscu wcześniej.
Oceń tę wypowiedź »
0
0
ot i całe sedno sprawy Leoś !
media to potężna siła i wiesz o tym dokładnie , aby zwrócić uwagę ludzi – to jedno , a zrujnować komuś opinię – to drugie i w tym jest właśnie coś złego czego nie biora pod uwage dziennikarze , lub robią to specjalnie /// czy tytuł tego artykułu brzmiący : KIEROWCY ZASMIECAJĄ POLSKIE DROGI – OPONA SPŁONĘŁA PODCZAS WYPALANIA GAŁĘZI nie nasuwa innycch skojarzeń ?? (niż te opisane przezemnie wczesniej?)
korsarz- jesli to prawda to ta sprawa nabiera zupełnie innego obrotu (oczywiscie trzeba to udowodnić).
Oceń tę wypowiedź »
0
0
No nie mam dowodu ale osobiście widziałem jak wyciągają z Lublina opony.
Oceń tę wypowiedź »
0
0
hej „kaktus” a może masz ochotę coś napisać albo nawiązać współpracę z naszymi dziennikarzami. Chętnie nawiążemy z Tobą współpracę. Masz ciekawe pomysły na tematy artykułów. Daj znać – redakcja@choszczno.info.pl
Oceń tę wypowiedź »
0
0
pomyślę Leoś
Oceń tę wypowiedź »
0
0
Szkoda ,że uprzejmy „ekolog” nie pomyślał iż pracownik jest tylko wykonawcą.Zdjęcie powinien zrobić pewnie komuś innemu i gdzieś indziej. Według Ciebie drogi „Ekologu”wystarczy pstryknąć żeby zaistnieć.Zapewniam Cię ,że jesteś w błędzie.Zajmij się poważniejszymi sprawami i wtedy będziesz mógł się wykazać.
Oceń tę wypowiedź »
0
1
razem z tymi oponami spalił bym…naszego *** prezydenta…posłów…i prawie cały sejm oprucz KONONOWICZA))))))
Oceń tę wypowiedź »
0
1
Tez widziałam jak pan z komunalki niesie oponkę do ognia nawet dwie żeby się dobrze paliło .. ludzie dostają mandaty za to że wypalają śmieci z ogródka bo za mocno się gałęzie palą albo liście ha a panowie z komunalki mogą ??? Kaktus myślę że masz w dup.. czym oddychasz i czym oddychają dzieci ja popieram artykuł im więcej takich tym bardziej może ktoś z tym coś zrobi… A tym bardziej że bzdura co oni wyrabiają latem tam nie ma wcale widoczności chwasty po czubek głowy a przyszła jesień oni trawkę zaczęli wypalać cała komunalka teraz tam nie można przejechać bo zasypane śniegiem masakra, nie no szkoda gadać nerwy biorą człowieka
Oceń tę wypowiedź »
2
1
Cóż… Normalna sprawa w nienormalnym kraju… A jak takie praktyki coraz częściej co rusz wyskakują komuś rakiem – to dla chorego pozostaje społeczna zbiórka funduszy na leczenie i… pielgrzymka w „miejsca cudami słynące”. Bo przecież prawdziwym cudem byłoby w naszym kraju, gdyby społeczeństwo w swej masie, a w masie palącej śmieci, opony, butelki i „cały ten plastik” w szczególności, zdało sobie sprawę, że albo się „tym” oddycha na bieżąco i ma się „to” w kilka sekund później we krwi i w tkankach, albo się „to” NA PEWNO KIEDYŚ DOSTANIE NA TALERZ w rozmaitej strawnej formie podane… Nie ty „to” zjesz – zjedzą wnuki, dzieci… na Księżyc „to” nie poleci, a na pola, lasy, grządki… początkiem ich tragedii są… Twoje „porządki”!!
Oceń tę wypowiedź »
2
0