Archiwum: Styczeń, 2009

Strona 3

Narkotyki za fanty

Choszczeńscy kryminalni zatrzymali 18-letniego Adriana Ż, który sprzedawał narkotyki nieletnim. Jedną z jego klientek była 13-letnia dziewczynka. W mieszkaniu mężczyzny policjanci znaleźli 1,5 grama marihuany. Adrian Ż. odpowie za posiadanie i handel narkotykami. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Czytaj dalej »

Jubileuszowy bal z Barnimami

Barnimie (gmina Drawno). Już 14 lutego odbędzie się 10 edycja Balu Charytatywnego organizowanego dorocznie przez barnimski Parafialny Zespół Caritas. Podobnie jak w latach minionych, podczas imprezy poznamy zdobywców statuetki Barnima, które wręczane są osobom prywatnym, firmom lub instytucjom najbardziej zasłużonym dla tej dobroczynnej organizacji. Kapituła przyznająca to zaszczytne wyróżnienie spotkała się pod koniec ubiegłego roku, by wytypować pretendentów. W gronie nominowanych znaleźli się: Renata i Paweł Nahorscy, Filomena i Roman Biretowie (Choszczno), Kinga i Aleksander Dementiewowie, Janina i Jerzy Łabuniowie, Bożena i Ryszard Nikorowiczowie, Jolanta i Jerzy Klimkowie, Irena i Zygmunt Musialik (Drawno), Alicja i Krzysztof Liszowscy – drukarnia Kampol (Szczecin), Kazimierz Marcyniuk (Kalisz Pom.), Katarzyna Andrzejewska-Szuba (Warszawa) i firma Poldanor S.A (Przechlew). Czytaj dalej »

XVII Finał WOŚP – 11 stycznia 2009

W najbliższą niedzielę już po raz 17. zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tym razem zebrane pieniądze przeznaczone zostaną na rzecz wczesnego wykrywania nowotworów u dzieci.

Program

Blady Kris, czyli Krzysztof Kadela. Choszczno, 23. listopada 2008 (fot. H. Maciaszek)Gwoździem tegorocznego programu choszczeńskiego Finału WOŚP jest występ Bladego Krisa z uczestnikami warsztatów beatboxu — planowany na godz. 17.40 w ChDK. [Zobacz wywiad z Bladym Krisem (przeprowadzony przez Grupę Młodych Dziennikarzy z ZS2) i próbkę jego beatboxu.]

Zaprezentują się także: kabaret Kurcze Blade, zespoły taneczne Revers i Terpsychora, solistki z ChDK, młodzież i dzieci ze szkół i przedszkoli oraz inni artyści — to wszystko w Choszczeńskim Domu Kultury.
Pomiędzy występami prowadzone będą licytacje przeróżnych fantów, a na ulicach przez cały dzień kwestować będzie czterdzieścioro wolontariuszy. Nie skąpmy grosza! Czytaj dalej »

Mróz zabija. Nie bądź obojętny

bezdomnyNiestety są już w kraju pierwsze śmiertelne ofiary mrozów. Choszczeńscy policjanci podczas codziennych służb sprawdzają miejsca gdzie mogą przebywać osoby bezdomne. Tylko w tym roku policyjne patrole już kilkanaście razy odwoziły do domów nietrzeźwych leżących na ulicach. Nie bądźmy obojętni wobec osób potrzebujących pomocy, szczególnie w czasie mrozów. Czytaj dalej »

Wspomnienia wojenne – Władysław Skonieczny

Dzieciństwo
Urodziłem się wiosną 1927 roku w Dąbiu Kujawskim w pow. włocławskim, jako drugie dziecko Anieli i Władysława Skoniecznych. Mieszkaliśmy w miejscowości Borucin. Z czasem, dzięki przychylności stwórcy miałem siedmioro rodzeństwa: czterech braci i trzy siostry. Tata był z zawodu murarzem, ale aby nas wszystkich wyżywić imał się wszystkich prac; był również dekarzem i zdunem. Tak naprawdę to potrafił zrobić wszystko. Mama nigdzie nie pracowała i zajmowała się naszym wychowaniem. Była straszna bieda. Do garnka nie było co włożyć, więc zdarzało się, że często chodziliśmy głodni. Były to ciężkie czasy, ale nie narzekaliśmy. Pomimo biedy wszyscy trzymaliśmy się razem. Zdążyłem ukończyć cztery klasy szkoły podstawowej, do której uczęszczałem w Borucinie. Uczyłem się nieźle. Pamiętam, że w te ostatnie wakacje w 1939 roku była bardzo piękna pogoda. Miały się one okazać moimi ostatnimi wakacjami w życiu. Nadchodzące wydarzenia miały sprawić, że moje dzieciństwo zostało nagle przerwane. Czytaj dalej »

Rodzina białoruskiego poety

Kiedyś w latach 60-tych, gdy byłem wyrastającym szkrabem, siedziałem u mojej babci Weroniki, w kuchni. Było to w Bytowie. Babcia coś robiła, aż przyszedł dziadek Franciszek i zaczęli miedzy sobą po swojemu rozmawiać. Nic nie rozumiałem. Zacząłem się zastanawiać nad ich mową. Gdy dziadek wyszedł do warsztatu, ni stąd i ni zowąd zapytałem: „Babcia, a babcia jest Polką?” Babcia popatrzyła na mnie i rzekła: „Nie, Andrzejku, nie, ja jestem Białorusinką”…

Ekspozycja pamiatek rodzinnych Leszka Tomaszewskiego w drawieńskim Spichlerzu.Mieszkaniec Rościna, pan Józef Leszek Tomaszewski przyniósł swoje materiały do muzeum w Drawnie. Są to zdjęcia, dokumenty, a wśród nich świadectwa z polskiej szkoły w Indiach. Materiały te przekazał p. Alicji Łukasik kierującej sprawami drawieńskiego „Spichlerza”. Przy okazji opowiedział jej fascynujące dzieje swojej rodziny, które p. Łukasik pobieżnie spisała. Pan Tomaszewski pokazał dwie książki autorstwa jego pradziadka Franciszka Bohuszewicza.
Przyjechałem do Spichlerza dzień po tej wizycie. Podobizna autora książki, którą pokazała mi p. Alicja wydała mi się znajoma. Myśli moje pobiegły do dalekich Żupran na Białorusi, do kościoła z przyległym cmentarzem. Ale w materiałach miejscowość ta nie była wspomniana. Przewijały się jedynie Kuszlany. No cóż, pomyliłem się… Z pomocą przyszedł internet. Już nie było pomyłki. Nie ulegało wątpliwości, swego czasu stałem w Żupranach, przy grobie rodzinnym przodków p. Tomaszewskiego. Internet odsłonił kolejną tajemnicę: okazało się, że Franciszek Bohuszewicz uznany jest za prekursora nowoczesnej literatury białoruskiej. Do czasu wizyty w Spichlerzu nikt nie wiedział, że prawnuk pisarza jest mieszkańcem naszego regionu. Dziś, dzięki muzeum, w którego powstaniu mam znaczny udział, już to wiemy.
Pojechałem do Rościna, rozmawiałem z p. Tomaszewskim, i to co jeszcze się dowiedziałem dopisałem do relacji spisanej przez p. Alicję Łukasik, którą również uzupełniłem biografią Franciszka Bohuszewicza. Czytaj dalej »

Foto Miesiąca – zwycięzca grudnia

Foto Miesiąca - majWitamy,
Kolejna, 8. edycja konkursu rozstrzygnięta!
Udział wzięły 24 osoby, przysyłając łącznie 65 zdjęć (47 zakwalifikowanych).
Temat grudnia: „Zwierzęta”. Czytaj dalej »

Gonił sąsiada z piłą motorową

Wczoraj późnym wieczorem choszczeńscy policjanci zatrzymali niespełna 19-letniego mieszkańca gminy Bierzwnik, który odpaloną piłą motorową groził sąsiadowi pozbawieniem życia. Nietrzeźwy Norbert S. trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy zarzuty. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Czytaj dalej »

Uwięziony w lokalu

Nietypową interwencję przeprowadzili wczoraj w południe choszczeńscy policjanci. Mundurowi uwolnili 25-latka zamkniętego wewnątrz nieczynnego lokalu gastronomicznego. Wskutek nadmiernej ilości wypitych trunków mężczyzna zasnął pod stolikiem podczas sylwestrowej zabawy. Po zakończeniu imprezy obsługa nie zauważyła śpiącego klienta i zamknęła lokal. Czytaj dalej »