Choszczeńscy policjanci odnaleźli wczoraj niespełna 4-letniego chłopca, który zagubił się matce w jednym z miejscowych marketów. Znudzony zakupami maluch wyszedł ze sklepu żeby się pobawić i stracił orientację. Próbował samodzielnie dotrzeć do domu, ale pomylił kierunki. Niestety nikt z przechodniów nie zareagował widząc idącego bez opieki małego chłopca.
Wczoraj o godzinie 16.13 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie odebrał telefoniczne zgłoszenie zaginięcia niespełna 4-letniego Daniela. Matka chłopca 25-letnia mieszkanka Choszczna wybrała się z dzieckiem na zakupy do jednego z miejscowych marketów. Kobieta płacąc za sprawunki przez chwilę nie zwracała na niego uwagi. Właśnie wtedy Daniel wyszedł ze sklepu, aby się pobawić. Maluch stracił orientację. Próbował samodzielnie wrócić do domu, ale szedł w zupełnie innym kierunku. Niestety żaden z licznych o tej porze dnia przechodniów nie zainteresował się tym, że tak mały chłopiec przebywa na ulicy bez opieki.
Po bezskutecznych poszukiwaniach dziecka na własną rękę zrozpaczona rodzina zdecydowała się zawiadomić policję. Do działań skierowano wszystkie dostępne patrole. Niespełna 20 minut później dzielnicowy i pełniący z nim służbę funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej znaleźli chłopca w okolicach ciepłowni. Daniel przebył kilkaset metrów i przeszedł przez bardzo ruchliwą ulicę. Rezolutny maluch pomimo ogromnego zdenerwowania opowiedział mundurowym jak doszło do tego, że się zgubił, ale do nieoznakowanego radiowozu wsiąść nie chciał. Przyjechał po niego dziadek.
Informacja:
asp. sztab. Jakub Zaręba
Rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Choszcznie



Komentarze (0)