Nie była obojętna na pijanego kierowcę

Kolizja w ChłopowieDo choszczeńskich policjantów obsługujących kolizję w Krzęcinie podbiegła zdenerwowana kobieta. Powiedziała, że kompletnie pijany kierowca próbuje zawrócić na zablokowanej rozbitymi samochodami drodze i odjechać. Chwilę później 41-letni mieszkaniec gminy Bierzwnik został zatrzymany. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. W piątek około godziny 13.30 na drodze wyjazdowej z Krzęcina w kierunku Chłopowa doszło do zderzenia Fiata 126p i Suzuki Swift. Kobieta kierująca Suzuki i jej 4-letnie dziecko zostali przewiezieni do szpitala w Choszcznie. Na szczęście nie doznali poważniejszych obrażeń ciała. Z wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną kolizji było nieprawidłowe wykonanie manewru skrętu przez kierującego maluchem 89-letniego mieszkańca gminy Krzęcin. Mężczyzna skręcając na skrzyżowaniu w drogę prowadzącą w kierunku Chłopowa wjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym suzuki.
W związku z kolizją doga była nieprzejezdna. Od strony Chłopowa utworzyła się kolejka kilku aut, które oczekiwały na odblokowanie ulicy. Gdy w pewnym momencie kierowca Forda Eskorta zaczął zawracać, oczekująca w kolejce pojazdów kobieta zapytała go, czy zna jakiś objazd. Bełkotliwa odpowiedź zagadniętego kierowcy i silna woń alkoholu nie pozostawiały złudzeń, co do stanu w jakim się on znajduje. Kobieta podbiegła do obsługujących kolizję policjantów i poinformowała ich o swoim spostrzeżeniu.
Chwilę później 41-letni mieszkaniec gminy Bierzwnik został zatrzymany. W organizmie miał 2,23 promila alkoholu. Oprócz tego mężczyzna nie posiadał dowodu rejestracyjnego pojazdu ani polisy ubezpieczenia OC. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

 

Zderzenie na K-10
Przyczyną innego zdarzenia, do jakiego doszło dziś około godziny 9.00 między Żółwinem a Słutowem była nadmierna prędkość i oblodzenie nawierzchni jezdni. Kierujący oplem vectrą 38-letni mieszkaniec Bydgoszczy nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych. Na łuku drogi wpadł w poślizg. Samochód zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzył w metalową barierę i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwnej strony ciężarowym mercedesem. Kierowca opla doznał złamania stawu łokciowego prawej ręki i został przewieziony do szpitala w Choszcznie. Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Przez ponad dwie godziny droga była zablokowana.

 Zderzenie na K-10Zderzenie na K-10Zderzenie na K-10

Informacja:
asp. sztab. Jakub Zaręba
Rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Choszcznie

REKLAMA

Komentarze (0)


  • Brak komentarzy

Skomentuj