Głównym letnim atutem Choszczna jest jezioro Klukom, którego część położona jest niemal w centrum miasta. Funkcjonuje tu, m.in. strzeżona Plaża Miejska zarządzana przez Centrum Rekreacyjno-Sportowe. Znajdziemy tu zjeżdżalnie dla dzieci i dorosłych, ogródek jordanowski, sprzęt pływający, boiska do gry w siatkówkę plażową i inne urządzenia rekreacyjno-sportowe. Natomiast dzięki partnerskiej współpracy z Holendrami po jeziorze Klukom kursuje statek spacerowy „Wolvega”.
W razie niepogody, w sąsiedztwie akwenu działa Kryta Pływalnia „Wodny raj”.



Tez mi atrakcje, pewnie jeszcze plaża nie za free. Nie wiem czym to miasto się tak szczyci. Nawet przegladając wikipedie, nie można nic znalezc ciekawego dla turysty. Chyba komuś się coś pomyliło bo próbuje na siłę zrobić miasto turystyczne. Tylko czemu to się nie udaje od kilku już lat !!!
az takie nudne to to miasto nie jest. jest gdzie chodzic.
chociaz fakt, plaza nie powinna byc platna a jak juz chca tak zarobic to nie taka droga !
hahah zgadzam się - niezła jazda…stateczkiem po kałuży
No i już nie ma gdzie spokojnie pospacerować, bo do knajpy nad jeziorem wszyscy jadą samochodami…
Skoro Cie drażni to miasto to po co tu zaglądasz i komentujesz jest co promować w tym mieście jak sie nie podoba to rwij buty brudasie
ciekaw jestem co chcesz promowac ? biedronka, netto czy intermarche ? nic poza tym tu nie ma, no chyba ze to sa najwieksze atrakcje
Dla mnie największą atrakcją byłoby czyste jezioro, czyste parki, posprzątane ulice i skwery.
Uważam, że Choszczno, jak i cały powiat, mają ogromny potencjał turystyczny. I niepotrzebne są spektakularne budowle, zabytki, czy centra rozrywki - wystarczyłoby zadbanie o zaplecze dla aktywnego wypoczynku w kontakcie z naturą. No i do tego jakaś składna kreacja marketingowa dla promocji regionu. Składna, znaczy w połączeniu wspólnych sił, a nie jak dotychczas: każdy sobie rzepkę skrobie.
Pomijając lepsze samopoczucie mieszkańców i większą aktywizację społeczeństwa, to przecież wiadomo, że turystyka może przynosić całkiem ładne pieniądze!
co do jeziora to fakt, teraz to jest atrakcja turystyczna (chociaz coraz mniejsza). tego jeszcze nie grali zeby nam z jeziora tyle wody ubylo.. jeszcze pare tygodni i bedziemy mieli najwieksze jezioro bez wody w Polsce
to bedzie dopiero atrakcja turystyczna!
Niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego plaża tzw. „wojskowa” nalezy do wojska ? Na jakiej podstawie, zarządcą tego atrakcyjnego terenu jest grupa trepów, którzy urządzają tam sobie pijackie imprezki ?
Jak to jest, że w demokratycznym państwie sa grupy uprzywilejowane ? A może plaża „wojskowa” to jakiś ważny obiekt taktyczno-militarny ? Ilekroć tamtędy przechodzę z dzieckiem, to, zawsze się zastanawia „tatuś, dlaczego nie możemy tam pójść ?”.
Kto w końcu odważy się zrobić z tym porządek ? Ten obiekt powinien być ODDANY gminie !!!
Uważam, że wojsko byłoby chętne to oddać, tylko potrzebuje argumentów. Przecież to nie jest enklawa MON-u na jakiejś rajskiej wyspie (której mieliby bronić mimo wyschnięcia jeziora), ale dziwne byłoby gdyby mieli się zbyć terenu z własnej inicjatywy.