Zatrzymany wczoraj przez policjantów z Recza kierujący Passatem 45-letni mieszkaniec Choszczna był tak pijany, że zasnął za kierownicą. W wydychanym powietrzu miał ponad 3 promile alkoholu. Jego pasażer 38-letni mieszkaniec gminy Recz był w podobnym stanie. Obaj wracali z leczenia odwykowego. Przed wyjazdem w drogę powrotną uczcili alkoholem zakończenie kuracji.
O zdarzeniu powiadomili policjantów zaniepokojeni kierowcy przejeżdżający drogą W-151 między Reczem a Suliborzem. Jeden z nich chcąc nie dopuścić do tragedii podszedł stojącego na poboczu drogi passata i wyciągnął kluczyk ze stacyjki. Pogrążeni w objęciach Morfeusza mężczyźni nawet tego nie zauważyli. Obudzili ich dopiero policjanci. Kierowca Passata w wydychanym powietrzu miał 3, 3 promila alkoholu, pasażer pond 2,9 promila.
Policjanci ustalili, że obaj mężczyźni wracali z Gryfic gdzie przebywali na leczeniu odwykowym. Zakończenie kuracji najpierw uczcili alkoholem a dopiero później ruszyli w drogę powrotną. Do celu podróży nie dotarli, zmorzył ich sen. Kierujący passatem mężczyzna w przeszłości był już dwa razy karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, w tym raz za spowodowanie wypadku drogowego.
Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Informacja:
Jakub Zaręba
KPP Choszczno


no trzeba przyznać ze osoby odpowiedzialne za kuracje dały plame…. bo po tym zdażeniu wnioskuję że kuracja nie dała spodziewanego efektu:(