![]()
Choszcznianie zwracają uwagę na tajemniczy zakątek w sąsiedztwie dworca PKP. Uwagę przykuwa kontener na śmieci, do którego nie trafi jednak żaden odpadek, nie można go bowiem otworzyć. Skutecznie zapobiega temu gruby łańcuch. Śmieci leżą więc tuż obok. Na pociechę, funkcjonuje tu jedyny w mieście publiczny szalet…
REKLAMA



Zakątek zakątkiem, a ze środka miasta nikt nie będzie na stację leciał, aby zrobić siusiu ..
. Dobrze, że SM już nie ma, bo z tą potrzebą radzić sobie trzeba
… w taki czy inny sposób, bo wyjścia nie ma ..
Oceń tę wypowiedź »
0
0
Ciekawe kto by chciał się w tym cyt. „jedyny w mieście publiczny szalet…” załatwić…obrzydzenie bierze..
Oceń tę wypowiedź »
0
0
Do „Kasienka” ciekawe co zrobisz jak cię zmusi potrzeba fizjologiczna, dopiero będzie obrzydzenie……… itd .
Oceń tę wypowiedź »
0
0
no wlasnie brakuje mcdonalda w miescie, ja tam sie chodze tylko zalatwic.
Oceń tę wypowiedź »
0
0
@Klient szaleta A Ty byś poszedł/poszła do takiego? Powodzenia :] Ja jak bym miała już aż taka potrzeba zaszłabym po prostu do jakiegoś sklepu czy cos i poprosiła (chyba każdy jest człowiekiem i zrozumiałbym jak nie w jednym to w 2 sklepie) a do takiego czegoś bym nie wlazła…
Oceń tę wypowiedź »
0
0
co do smieci- to kto wie do kogo nalezy ow smietnik? do PKP czy do miasta? a moze jest niczyj? co do szaletu- w duzej mierze sami jestesmy winni takiego stanu polskich „kibli”. Najbierw musimy nauczyc sie wstydzic a dopiero potem wytykac. Wystarczy zerknac 400 km w kierunku zachodnim, moze kiedys nauczymy sie czysto „zalatwiac”, segregowac odpady itp. Choc uwazam, ze i tak jestesmy czystsi niz angielscy „pracodawcy”. Podsumowujac: kiedys sobie z tym poradzimy, NIECH MOC BEDZIE Z NAMI
hihi
Oceń tę wypowiedź »
0
0