Grupa mieszkańców Drawna rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją przeciwko planowanemu zagospodarowaniu terenu tzw. parku miejskiego. Kwestionują oni ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego, obejmującego teren działki nr 211, a wyłożonego do publicznego wglądu w siedzibie tutejszego Urzędu Miejskiego .– Mieszkańcy Drawna przez dziesięciolecia przyzwyczaili się, że teren pomiędzy stadionem miejskim, a cmentarzem nazywany był parkiem miejskim i służył jako miejsce wypoczynku. Początkowo w stanie dzikim, ostatnio oczyszczony, z odnowionymi alejkami, ławeczkami – chociaż daleki od najskromniejszych oczekiwań – przyciąga osoby chcące w ciszy odpocząć – pisze miejscowy działacz, Edward Kulesza, w liście otwartym do współmieszkańców Drawna - Rada Miejska i burmistrz chcą ten teren sprzedać i zabudować pensjonatami, hotelami oraz związanymi z tym drogami i parkingami. Do dyspozycji mieszkańców pozostałby wąski pas – do 50 m szerokości – naprzeciw stacji benzynowej, tartaku i stacji obsługi samochodów. Na terenie tym dodatkowo znajduje się krzyż przydrożny oraz Kamień Pamięci otoczony lapidarium. Jest to absolutnie nie do przyjęcia. Jeżeli doszłoby do zabudowy działki oznaczonej nr 211 to zmiany byłyby nie odwracalne a zapotrzebowanie na tereny rekreacyjne będzie stale rosło.
Protestujący zwracają również uwagę na bezpośrednie sąsiedztwo cmentarza. Uważają, że wprowadzanie tuż obok zabudowy służącej rozrywce nie jest stosowne. Podkreślają też, że jest to jedyny teren w Drawnie, który może pełnić funkcję parku miejskiego. Wzywają zatem Radę Miejską do zmiany uchwały z 15 września 2006 roku.
– Doceniamy starania pana burmistrza o rozwój miasta, o inwestowanie w jego infrastrukturę oraz związaną z tym potrzebę pozyskiwania środków finansowych, ale nie możemy zgodzić się na sprzedaż najcenniejszej – społecznie – działki i pozbawienie na zawsze mieszkańców możliwości wypoczynku w tym miejscu – stwierdza E. Kulesza – W Drawnie i w najbliższej okolicy, są inne atrakcyjne turystycznie i cenne tereny, które można zbyć bez szkody społecznej i zaspokoić wszystkie potrzeby. Turystycznym centrum powinien być teren zajmowany przez PTTK. Stanica ta od wielu lat niszczeje i przynosi wstyd oraz szkodę materialną miastu, bo odstrasza turystów.




Pensjonaty w takim miejscu? Paranoja! Niech Drawno bierze przykład z Choszczna. MARKETY TAM POSTAWIĆ!
w miejscu gdzie PTTK straszy starymi pomostami , i szkaradnymi kempingami powinien stanąć nowoczesny kompleks pensjonatów , faktycznie widok z okna osrodka wypoczynkowego na cmentarz -to nic specjalnego
Drawno sie rozwija,to fakt.Ale czy musi wkraczać na dawny cmentarz? Chyba nie.W środku miasta stoją dwa betonowe molochy. Nikt przez tyle lat nie wymyślił jak sobie z nimi poradzić. Proponuję zamienić na Muzeum Wału Pomorskiego. Mają tam specjalistę zrobi im w jeden dzień . PTTK to kolejny babol bez recepty na rozwiązanie. Wylewane do jeziora ścieki następny. Mała gastronomia nadal raczkuje. Eldorado dla młodych zardzewiało. A młodzi zwiali ,wieją a burmistrz przestaje być młody. I wymyślił pensjonaty na trupkach.Tak jakby nie można było przeznaczyć tego terenu na cmentarz, przecież niedługo obecny będzie pełny.