![]()
– Jakim zamierza być Pani politykiem?
– Chcę być skuteczna dla zachodniopomorskiego jak Gosiewski. Nasza mała ojczyzna musi dogonić wiodące regiony, jak warszawski, krakowski czy wrocławski. Posiadamy silne atuty – morze, porty, wykształconą młodzież – potrzeba tylko dobrej chęci i pracy parlamentarzystów a efekty będą jak w świętokrzyskim.
– Co zmierza Pani zrobić dla popegeerowskich obszarów wiejskich?
– Nasz region to kolebka bezrobocia, została nam spuścizna PRL-owska w postaci zlikwidowanych PGR-ów. Komu one przeszkadzały – nie wiem, dziś to bieda i rozpacz pozostawiona sama sobie. Na wszystko znajdują się pieniądze, na CBA, na policję, na niechlubną wojnę w Iraku, gdzie giną nasi synowie …a my tu mamy Irak, na popegeerowskich wsiach! Tu potrzebne są pieniądze. Zrefundujmy pracodawcom wynagrodzenia za zatrudnianie byłych pracowników PGR, im to się należy, ich nikt nie uwłaszczył, nie dał akcji jak w bankach, portach czy hutach.
– Jak ocenia Pani sytuacje społeczną bezrobotnych w naszym kraju?
– Doskonale wiem co to jest bezrobocie, którego skutki spowodowały, że założyłam Stowarzyszenie Ludzi Bezrobotnych. Niestety bezrobociu zawsze towarzyszy głód wśród dzieci. Kto zna lepiej jego ciężar niż kobieta-matka, gdy dziecko idzie do szkoły głodne. Premier Marcinkiewicz obiecywał, że nasze dzieci nie będą głodne. Marcinkiewicza nie ma a dzieci głodne pozostały, bo inni zapomnieli. W XXI wieku w centrum Europy głód to po prostu wstyd.
– Ludzie bezrobotni stanowią mniejszość. Co ma Pani do zaproponowania pracującym mieszkańcom miast?
– Jestem za zmniejszaniem kosztów pracy. Uważam, że płaca powinna być adekwatna do wnoszonej pracy i odpowiedzialności za tą pracę. Niedopuszczalne jest, że trzeba głodować na Wiejskiej, aby zwrócić uwagę władz na swoje problemy.
– Jeśli dostanie się Pani do Sejmu, to czy nie stracą na tym ludzie, którym mogłaby Pani pomóc będąc tu, na miejscu?
– Przecież ja idę do Sejmu, po to żeby im pomóc. Uważam, że przyczyną większości problemów winne jest złe stanowienie prawa. Dotknęłam biedy „na dole” teraz trzeba „na górze” zacząć od zmieniania prawa, które służyłoby nie tylko politykom ale i ludziom. Nasz powiat potrzebuje wsparcia w parlamencie, aby mógł się dynamicznie w sposób zrównoważony rozwijać.
– Dlaczego mieszkańcy powiatu choszczeńskiego powinni głosować właśnie na Panią?
– Jako jedyna w powiecie choszczeńskim mam szansę uzyskać odpowiednią ilość głosów, żeby dostać się do Sejmu. Mam odpowiednie doświadczenie zdobyte podczas pracy w samorządzie. Wiem, co jest dobre dla ludzi tutaj mieszkających, bo się z nimi spotykam i mówią mi o swoich problemach. Znam problemy każdego środowiska, zaczynając od bezrobotnego a kończąc na lekarzach. Jestem osobą bezpartyjną, programu wyborczego nie ograniczam do programu wyborczego komitetu wyborczego z którego startuję. Mam swój plan (tak jak Leszek Miller) i zamierzam go zrealizować …i mam nadzieje, że Państwa głosy mi w tym pomogą.
Szanowni Państwo, spójrzcie na listy wyborcze, jak mało na nich kobiet a jak są to na szarym końcu. Musimy ciągle podsadzać naszych panów, aby weszli wyżej. Kobiety w rządach państw zachodnich sprawdziły się – przykładem jest kanclerz Angela Merkel. Dajcie i naszym szansę a będzie lepiej. Jesteśmy wytrwalsze, spokojniejsze i lepiej wykształcone.
Zaufajcie kobiecie!
Dziękuję pięknie. Życzę miłego dnia.

Małgorzata Buchajczyk, lat 48, zamężna, troje dzieci, ukończyła Państwowe Technikum Rolnicze w Choszcznie. Razem z mężem prowadzi prawie 100-hektarowe gospodarstwo rolne, które modernizuje i unowocześnia korzystając z dostępnych środków unijnych. Od 2002 roku reprezentuje gminę Drawno w Radzie Powiatu. Zasiada w Komisji Oświatowej i Rolnictwa. Z jej inicjatywy powstało Stowarzyszenie Ludzi Bezrobotnych skupiające prawie 90 osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Jej działalność doceniają instytucje publiczne, władze samorządowe oraz przedsiębiorcy, którzy wspierają działalność organizacji.
Kandydatka do Sejmu RP – lista nr 15, poz. 4.




cyt.: „Jako jedyna w powiecie choszczeńskim mam szansę uzyskać odpowiednią ilość głosów, żeby dostać się do Sejmu”.
Hmm… skąd taka pewność z tymi głosami ??? Że samoobrona ??? Że głosy to się „kupi” ???
Pytam tylko, nie stwierdzam że tak będzie (żeby jasnośc była) !!!
cyt „Chcę być skuteczna dla zachodniopomorskiego jak Gosiewski.”
to stwierdzenie mnie raczej odpycha….
Witam. Mamy bardzo trudny okręg wyborczy obejmujący część województwa zachodniopomorskiego. W okręgu wyborczym nr 40 do Sejmu wybieranych będzie 8 posłów.
W skład każdego z tych okręgów wyborczych wchodzą powiaty: białogardzki, choszczeński, drawski, kołobrzeski, koszaliński, sławieński, szczecinecki, świdwiński, wałecki oraz miasto na prawach powiatu: Koszalin (wg danych PKW).
Z tego okręgu w roku 2005 weszło do Parlamentu aż 3 kandydatów z KW Samoobrona. Wynik najsłabszego z tej „trójki” to ok 1000 głosów.
Jest szansa aby ten wynik uzyskać. Numer 1 z listy PSL nie otarł się nawet o mandat a staruje już po raz kolejny.
Do lol*, nigdy głosów nie kupowałam. Jestem uczciwa i wierzę w demokracje.
Do bigi, coby nie mówić o Gosiewskim (za którym osobiście nie przepadam) - to działa na rzecz swojego regionu - jakby nie było.
Pozdrawiam.
Małgorzata Buchajczyk
Witam,
co tu skomentowac? z pewnością dla tej małej mieściny nobilitującym będzie fakt, że jednym z posłów jest mieszkanka Drawna. Dziwi mnie jednak optymizm Pani kandydatki odnoszący się do refundacji kosztów zatrudnienia byłcyh pracowników PGR, a jeżeli już to dlaczego tylko dla nich??? No i zasadnicze pytanie: jak Pani chce to zrobic? Ma Pani jakiś plan? jezeli tak to jaki? Zgadzam sie, że wiekszym procentem naszych problemów jest zle stanowione prawo, ale proszę mi uwierzyć - nad tym „prawem” zjadały swoje szare komórki tabuny wykształconych, zorientowanych w wielu dziedzinach fachowców!!! stad, skromnie sobie myslę, że aby cokolwiek zmienic trzeba miec ku temu podstawy i materialne i formalne! dlatego, Pani Małgosiu - może warto pomyslec o tym, by pozostac w tej lokalnej spolecznosci i robic to, co do tej pory rownie dobrze, a moze jeszcze lepiej. Z calego serca tego zyczę. A centralne reprezentowanie kraju pozostawmy tym, którzy bez tego zyc nie mogą, a uważam, że Pani da sobie radę bez poselskiego mandatu. Jednak zyczę powodzenia w wyborach i jesli się uda - bede dumny, ze moje rodzinne miasto jest reprezentowane w Sejmie RP. Odwagi, pozdrawiam.
Przegrała,czyby początek końca świetnosci Buchajczykow w Drawnie.