W minioną sobotę, ok. 9 rano, do miejscowej Komendy Powiatowej Policji wpłynęło zawiadomienie o zaginięciu w 13-letniego mieszkańca gminy Choszczno. Chłopiec wyszedł w nocy przez okno swojego pokoju i poszedł w stronę lasu. Był ubrany jedynie w piżamę. Nie zauważyli tego ani jego rodzice, ani śpiąca w tym samym pokoju siostra. Dopiero wczesnym rankiem stwierdzili nieobecność syna. Po bezskutecznych poszukiwaniach w najbliższej okolicy zgłosili zaginięcie.
- Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowani zostali obecni w służbie policjanci, którzy wspólnie z rodziną chłopca rozpoczęli przeszukiwanie lasu. W międzyczasie dyżurny wezwał do służby dodatkowych policjantów i zawiadomił o zdarzeniu straż pożarną i jednostkę wojskową – relacjonuje Jakub Zaręba, oficer prasowy KPP - Na szczęście, wsparcie okazało się niepotrzebne, bowiem chłopiec się odnalazł. Siostra wypatrzyła go z myśliwskiej ambony. Cały i zdrowy, choć mocno wyziębiony wrócił do domu.




Komentarze (0) do „W piżamie do lasu”