Archiwum: Sierpień, 2007

Strona 2

Podręczniki. Urzędnicy zadbali o uczniów

Elżbieta Myślicka z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w DrawnieNa ciekawy pomysł wpadli pracownicy Miejsko-Gminego Ośrodka Pomocy Społecznej w Drawnie, którzy ułatwiają dzieciom z ubogich rodzin zaopatrywanie się w podręczniki. Wypożyczają zamiast dać im w prezencie. Dzięki temu oszczędzają sporo pieniędzy.

Podręczniki są drogie, komplet potrzebnych książek dla gimnazjum kosztuje nawet czterysta złotych, a nie każdego stać na taki wydatek, zwłaszcza gdy w rodzinie jest kilkoro dzieci. Zainteresowanie rodziców dofinansowaniem do zakupów jest więc spore. Czytaj dalej »

To nie koniec poszukiwań Liberatora

Podczas trzech dni poszukiwań odkrywcy z Pełczyc znaleźli ponad dwieście kilogramów części z Liberatora B-24d, który w czasie drugiej wojny światowej rozbił się pod Przekolnem. Wczoraj zakończyli pierwszą część akcji. Zamierzają ją wznowić w najbliższym czasie. Mają czas do dwudziestego września, ponieważ po tym terminie właściciel pola musi rozpocząć orkę. O odkryciu alianckiego bombowca „Głos” informuje od kilku dni. – Przed nami jeszcze wiele pracy, ponieważ elementy samolotu mogą znajdować się na obszarze aż pięćdziesięciu hektarów, a my spenetrowaliśmy tylko jego niewielki fragment. Trzeba kopać bardzo głęboko. Na dodatek są tu jeszcze trzy bajora – mówi młodszy aspirant Gerard Sopiński, który zainicjował poszukiwania. Liczy na to, że wraz z grupą wolontariuszy uda mu się wydobyć z ziemi dużo więcej. Czytaj dalej »

Dziki chowają się zdrowo

Alina Jendraszczyk ze swoimi podopiecznymiAlina Jendraszczyk z Kruczaja uratowała przed śmiercią kilkudniowe dziki. Wydawało się to wtedy nierealne, ale wszystkie maleństwa przeżyły. Dziś zwierzęta są już dorosłe i bardzo dorodne.
Była mroźna zima, kiedy leśnicy znaleźli na śniegu martwą lochę, którą wcześniej widziano z ośmiorgiem dzieci. Okazało się, że matkę zabił kłusownik i to w okresie ochronnym. Dziczki rozbiegły się po lesie. Czytaj dalej »

Objezierze jak Hollywood

Objezierze - Napis na kamieniachObjezierze to jedna z najładniejszych wsi w gminie Krzęcin. Mieszkańcy bardzo dbają o wygląd swoich posesji. Wspólnie zaś troszczą się, aby pozostałe miejsca także wyglądały pięknie. Tak jest m.in. przy budynku byłej szkoły, gdzie zostały ustawione głazy, na których wymalowano litery z nazwą wsi. Przypomina to znany nam przede wszystkim z telewizji napis z nazwą miasta Hollywood. – Jestem zadowolony, że jest tutaj tak ładnie – mówi 10-letni Szymon Puzio, którego spotkaliśmy w pobliżu.

Albert Bil. Był więźniem Ostaszkowa i Wronek

Albert Bil. Był jednym z dziewięciu posiadaczy medalu za udział w Akcji Burza. Albert Bil był znanym mieszkańcem Pełczyc. Zmarł dwa lata temu. Pozostała po nim historia i wywiad, którego po raz pierwszy w swoim życiu udzielił dla „Głosu”. Staramy się więc ocalić od zapomnienia tamtą rozmowę. – W Ostaszkowie byłem krótko od 30 listopada 1939 roku do 4 stycznia 1940. Niesamowite to dla mnie, ale udało mi się stamtąd uciec – mówił podczas spotkania 88-letni pan Albert, który znalazł się tam jako jeden z oficerów polskich. I jako jeden z nielicznych przeżył. Czytaj dalej »

Wykopalisko pod Przekolnem

Relacja z prac wykopaliskowych pod Przekolnem, gdzie znaleziono szczątki amerykańskiej superfortecy Liberator.

Prostakowie mają teraz jak w raju

– Teraz to mamy takie warunki jak na wczasach. Nie chciałam tu być, bo nie wiedziałam, że tu jest tak dobrze – cieszy się 70-letnia Maria Prostak ze Zdanowa pod Drawnem, która od półtora roku mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Dobiegniewie. Razem z nią mieszka jej 73-letni mąż Antoni.

Maria i Antoni Prostakowie mieszkają teraz w domku o nazwie Jeżyk.Prostakowie dawniej - 2006-01-21Prostakowie dawniej - 2006-01-21 Czytaj dalej »

Samolot Liberator. Wielka akcja na polu

Gerard Sopiński obmyśla dalszy plan odkrywkiDziś na polu między Przekolnem a Bolewicami rozpocznie się akcja wydobycia szczątków amerykańskiego samolotu Liberator B-24d, na którego ślad natrafił policjant z Pełczyc. Akcja potrwa do niedzieli włącznie.

Logo Głos Szczeciński Czytaj dalej »

Projekt Mozart. Trasa z eucharystiami

We wtorek 28 sierpnia (godz. 18), w miejscowym kościele pw. NNMP odbędzie się jeden z koncertów Projektu Mozart. Jak informują organizatotrzy przedsięwzięcia, to nowatorska i bezprecedensowa próbą liturgicznego wykonania wszystkich mszy Mozarta w ciągu najbliższych osiemnastu lat. Cykl został zainaugurowany w 2003 roku wykonaniem mszy Dominicus Messe KV 66 oraz motetu Ave Verum Corpus KV 618 Wolfganga Amadeusza Mozarta. Było to pierwsze w Polsce liturgiczne wykonanie Dominicus Messe. Wykonawcami Projektu Mozart jest liczący osiemdziesiąt osób profesjonalny zespół muzyków – absolwentów i studentów najlepszych Akademii Muzycznych w Polsce. Muzycy Stowarzyszenia „Mozart 2003” występują pod batutą choszcznianina Szymona Wyrzykowskiego – absolwenta dyrygentury chóralnej (Akademia Muzyczna w Poznaniu), studenta dyrygentury symfonicznej i operowej (AM w Warszawie), wychowanka prof. Jana Szyrockiego (założyciel, dyrygent i dyrektor artystyczny Chóru Akademickiego Politechniki Szczecińskiej w latach 1952 – 2003) oraz maestro Antoniego Wita (dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej). Czytaj dalej »

Wakacyjny festyn z policjantami

wakacyjny-festyn-z-policjantami-5.JPGKORYTOWO. Na miejscowym boisku szkolnym odbył się festyn dla dzieci, którego organizatorem był tutejszy Ośrodek Wspierania Rodziny wspierany przez choszczeńską Komendę Powiatową Policji. – W zabawie wzięło udział blisko 200 dzieci z całego powiatu. Dzięki staraniom księdza Sławomira Kokorzyckiego, mogły one obejrzeć pokaz iluzjonistów, zjeść grochówkę, poszaleć na dmuchanych zamkach czy wziąć udział w licznych zabawach i konkursach z nagrodami. Czytaj dalej »

Oznakowanie uliczne

Poprzestawiane oznakowanie uliczne w ChoszcznieNiezbyt inteligentni dowcipnisie upodobali sobie zabawę w przestawianie kierunków. Dla osób nie znających Choszczna to duży problem, bowiem zamiast skręcić w ulicę Piastowską pozostaną na ulicy Wolności, zamiast do Starostwa Powiatowego trafią np. w okolice kościoła. Może więc odpowiedzialne instytucje znajdą sposób, aby ukrócić tak głupie zabawy? Podpowiadamy, że takie obrazki najczęściej są widywane tuż po weekendzie.

Niemcy machali im dokumentami

Józef Winnicki z żoną, przed swoim domem w Chłopowie.Chłopowo to piękna wieś położona wśród lasów i jezior. Wszyscy mieszkańcy ciągle remontują swoje domy i dbają o porządek wokół. Chętnie odwiedzają ich turyści i byli mieszkańcy też, ale tym razem nie było to miłe dla gospodarzy.
– Boimy się o swoją własność – mówią Barbara i Józef Winniccy z ulicy Bukowej w Chłopowie, których w poniedziałek po południu odwiedziło kilkoro Niemców. Przed ich domem zatrzymały się dwa auta, z których wysiadło kilka osób. Czytaj dalej »