Niewiele jest w Choszcznie pomników czy też artystycznych instalacji, zaś te, które są często w nienajlepszym stanie. Tak jest choćby z przyjeziornym dziwolągiem, powstałym jeszcze w czasach PRL-u, a nazwany szumnie „Oknem na świat”. Kawał żelastwa i betonu straszy dziś turystów i spacerowiczów. No, chyba że ktoś lubi rdzę, skruszony cement czy też wulgarne napisy…


Komentarze (0) do „Okno na świat?”